Klej do rzęs zawiera cyjanoakrylany, a uczulenie na nie potrafi pojawić się dopiero po kilku wizytach. Zgoda powinna mówić o tym wprost, zanim klientka uzna, że skoro dotąd było dobrze, to zawsze będzie.
Co taki dokument musi zawierać
Metodę: 1:1, objętościowa 2D–3D, powyżej 3D albo mix.
Pytania o choroby oczu, zapalenie spojówek i wcześniejsze reakcje na klej.
Informację o cyjanoakrylanach, możliwej alergii i drażniących oparach.
Zasady pielęgnacji i ostrzeżenie, że samodzielne zrywanie rzęs uszkadza rzęsy własne.
Oznaczenie gabinetu i osoby wykonującej zabieg — bez tego nie wiadomo, kto udzielił informacji.
Datę i czytelny podpis klientki, złożony PRZED zabiegiem, nie po nim.
Informację o przetwarzaniu danych osobowych (art. 13 RODO) — najczęściej brakujący element całego dokumentu.
Najczęstsze błędy
Pytanie o reakcje tylko przy pierwszej wizycie. Uczulenie na klej rozwija się z kolejnymi ekspozycjami, więc warto wracać do niego przy uzupełnieniach.
Brak zapisu użytego kleju. Gdy pojawi się reakcja, trzeba wiedzieć, który produkt ją wywołał.
W Gabinea klientka podpisuje tę zgodę palcem na tablecie, a dokument sam trafia do jej kartoteki — razem z wywiadem, zdjęciami i historią zabiegów. Wzór możesz oczywiście dalej drukować za darmo.